Wywiad z bacą

Baca udziela wywiadu:
– Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
– Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję…
– Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
– Dobrze, więc rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę.
W południe idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.

Oceń dowcip
[Total: 1 Average: 5]

Wiek Tatr

Baca oprowadza turystów po Tatrach.
– Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące – mówi góral.
– Baco, skąd wy to wiecie tak doskonale?
– A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, że mają dwa miliony lat. To ile mogą mieć teraz?!?

Oceń dowcip
[Total: 0 Average: 0]

Baca na drzewie

Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta.
– Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa.
– Nie spadne.
Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca.
– A mówiłem wam, baco – nie śpiewa się na drzewie.
– śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy.

Oceń dowcip
[Total: 0 Average: 0]

Uwięziona dziewczyna

Przez góry idzie baca i widzi gołą, zapłakaną, przywiązaną do drzewa dziewczynę i pyta:
– Co się pani stało?
– Zgwałcili mnie!
– A nie wołała pani pomocy?
– Wołałam!
– I nikt nie przyszedł? 
– Nie!
– To jo też se skorzystom…

Oceń dowcip
[Total: 0 Average: 0]

Baca jedzie autostopem

Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
– Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
– Baco, wam się tak zdarzyło?
– Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.

Oceń dowcip
[Total: 0 Average: 0]

Owce w domu

Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
– Dokąd je prowadzicie?
– Do domu. Będę je hodował.
– Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
– W mojej izbie.
– Toż to straszny smród!
– Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.

Oceń dowcip
[Total: 0 Average: 0]

Pikne casy!

Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy: 
– Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom. 
Kierowca pyta: 
– Baco, Wam się tak zdarzyło? 
– Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.

Oceń dowcip
[Total: 0 Average: 0]

Pchła na plecach

Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
– Jasiek, pchła mi chodzi po plecach, złap ja i zabij.
– Zapal światło – doradza zaspany baca. – Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu!

Oceń dowcip
[Total: 1 Average: 5]

Za co?

Pewnemu bacy sześć razy spaliła się bacówka. Pięć razy ją odbudowywał, ale za szóstym razem już się załamał. Stanął nad resztkami domu, podniósł głowę i woła do nieba: 
– Panie Boże! Za jakie grzechy?! 
Na to głos z nieba: 
– Oj nie za żadne grzechy, nie za grzechy. Tylko cosik ja Cię chyba Józek nie lubię…

Oceń dowcip
[Total: 1 Average: 5]

Góral wraca z wojska

Góral wraca z dwuletniej służby w wojsku. Żona Jagna ciągnie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia się i wyprowadza ją na spacer. 
– Widzisz Jagna to piękne błękitne niebo? 
– No widzę! Choć do sypialni. 
– A widzisz te piękne wzgórza? 
– Widzę, no choć już! 
– A widzisz te piękne łąki? 
– No widzę, widzę! No choć do… 
– No to patrz i patrz, bo teraz będziesz przez miesiąc ino sufit oglądała.

Oceń dowcip
[Total: 1 Average: 5]