Wywiad z bacą

Baca udziela wywiadu:
– Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
– Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję…
– Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
– Dobrze, więc rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę.
W południe idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.

Konkurs “Lenin w Poroninie”

Ogłoszono w PRL-u konkurs pod tytułem “Lenin w Poroninie”. Napłynęło mnóstwo prac, jedna była szczególnie oryginalna. Przedstawiała naga parę w łóżku.
– Kto to jest? – pyta na przesłuchaniu oficer SB.
– Dzierżyński i Krupska – odpowiada malarz. Krupska była żoną Lenina, a Dzierżyński był jednym z jego najbliższych współpracowników.
– A gdzie Lenin?
– Jak to gdzie? W Poroninie…

Matka jest tylko jedna

Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem “matka jest tylko jedna.”
Na drugi dzień pani karze dzieciom przeczytać co napisały.
– Małgosiu przeczytaj co napisałaś!
– Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
– Gosiu 5 siadaj!
W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko Jasiu.
– Jasiu przeczytaj co napisałeś!
– W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasia idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
– Matka, jest tylko jedna!!

Baca jedzie autostopem

Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
– Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
– Baco, wam się tak zdarzyło?
– Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.